środa, 6 września 2006

Z cyklu "cała Polska czyta Blondynce"

Blondynka w poniedziałkowy ranek postanowiła czynnie włączyć się do akcji cała Polska czyta dzieciom. Oczywiście przechrzciła nazwę na „cała Polska czyta Blondynkom”. Jak postanowiła tak też zrobiła. Wstała znowu bladym świtem i szybkim krokiem pomaszerowała do swojego komputera. Było to konieczne, ponieważ książka, którą zamierzała przeczytać właśnie tam się znajdowała. Nasza główna bohatera miała ambitny plan przeczytania powieści Paulo Coelho „11 minut”. Gdy już zasiadła przed komputerem nawet nie spostrzegła, kiedy minął jej obiad. W czasie lektury nic nie było dla niej ważne. Książka zawładnęła nią całkowicie. W czasie tego dnia nasza blondi przeżyła jakieś wewnętrzne oczyszczenie, w końcu przekonała się, co jest najważniejsze w życiu oraz to, że pewnych ważnych spraw i słów nie zostawia się na potem. Okazuje się, iż w przyszłości już może nie być okazji by doznać szczęścia, jeśli raz zamknie się przed nim drzwi. Pomimo paru ostrzejszych scen książka niesie ze sobą wielkie przesłanie „Życie ma sens tylko wtedy, gdy mamy u swego boku kogoś, kto odwzajemnia nasze uczucia” lub „. Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała” dzięki tej książce blondynka odkryła się na nowo. Już wie, czego chce w życiu i że zawsze jest pora by mówić drugiej osobie, co się czuje i myśli. Jak widać nasza mała istota po lekturze wyżej wymienionej książki odkryła w sobie druga refleksyjną naturę. Dokładnie o północy główna bohaterka przebrnęła do końca powieści, którą na pewno będzie pamiętać jeszcze długo. Nadal rozmyślając nad przeczytanym tekstem blondi chce powiedzieć swojemu księciu z bajki, że bardzo go kocha i już nie wyobraża sobie by zniknął pewnego dnia:*.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz