piątek, 29 maja 2009

JUPI

Dostałam się i od września witaj USC.
To wracam do Myśli Politycznej Polski:(
W końcu w środę egzamin a ja na razie siedzie i się lenie:)



poniedziałek, 25 maja 2009

Po ptakach

No i d..... jasna wyszła. Jak ktoś ma pecha to całkowitego. Jednak mnie nie chcieli na tym stażu. Dlaczego przecież miła i zrównoważona na rozmowie byłam. A że pierwszy raz składałam papiery to co to ich obchodzi, w końcu liczy się czas starania czy umiejętności??? W takim razie zostaje plan awaryjny i w czerwcu składam papiery na drugi kierunek dziennie (tylko teraz trzymać kciuki mocniej, w kóncu gdzieś musi mi się poszczęścić).

czwartek, 21 maja 2009

Sądny dzięń będzie

Jutro rozstrzygnie się moje być albo nie być. Trzymajcie więc za mnie kciuki. A o co chodzi to na razie nie powiem, żeby nie zapeszyć:)

sobota, 16 maja 2009

Długa noc

A dzisiaj Anioły i Demony a potem Noc Muzeów...


piątek, 15 maja 2009

Panika...

Czas zabunkrować się wśród notatek. Właśnie zaczęłam je kompletować i biurka nie widać. Przeraża mnie sam ogrom materiału i te stosy. A teraz najważniejsze by to sprawnie opanować. Normalnie aż strach się bać. A za półtora tygodnia pierwsze dwa egzaminy. Dlatego mam dwie opcje usiąść i zacząć ryczeć nad swym losem albo spiąć pośladki i czytać, czytać, czytać do upadłego. W sumie nie wiem co lepsze.
Poza tym w końcu zgadłam zagadkę u Foksal jako pierwsza jupi:) Mogę być z siebie dumna. Z tego powodu zasłużyłam na herbatkę jabłkowo-cynamonową:)

Co do moje pozostałej sfery egzystencji to mam duże rozterki sercowo-uczuciowe i nie wiem czy 3 lata to już po prostu nie czyste przywiązanie. Nic pozostaje mi jeszcze nad tym trochę podumać, bo zepsuć coś jest łatwo a gorzej potem to odbudować.

A moje new rolki leża i czekają na lepsze czasy...



sobota, 9 maja 2009

Bla bla bla

Zaniedbałam się, przyznaje się bez bicia i nie ma dla mnie żadnego ale...
Dlatego urządzam teraz nad sobą samosąd:)