wtorek, 19 lutego 2008

Niezdrowa sytuacja…

Nie wiem, co się dzieję, ale jest to coś złego. Zdaję sobie sprawę, że teraz każdy o tym pisze i może to już niektórym wydawać się nudne. Jednak mnie to przeszkadza i może im więcej osób o tym będzie pisać i mówić tym szybciej onet coś z tym zrobi, bo na pewno tak być dalej nie może. Tak jak już Eluska wspomniała u siebie problem jest tylko na onecie, bo nigdzie indziej nikt aż w taki sposób nie skarży się na trolli i kradzież zdjęć czy kradzież całych blogów albo notek. Nasz portal niestety nie ma tak solidnych zabezpieczeń jak można by sądzić, zdjęcia można spokojnie kopiować nawet przy zablokowaniu kopiowania, spamować można bez problemu. Wykorzystują to niestety dzieci neo i inne małolaty, które siedzą cały dzień w internecie, bo nikt się nimi nie zajmuje gdyż rodzice cały czas zajmują się pracą a potem wynagradzają swoim dziecią brak zainteresowania rzeczami materialnymi. Dla mnie to największą głupota. Według mnie niestety problem tkwi niestety głębiej i trolle na pewno nie znikną. Jednak warto zaapelować do rodziców, którzy w pościgu szczurów gdzieś się zagubili a cierpią na tym dzieci i na samym końcu i tak one są najbardziej winne. Chce tutaj nikogo bronić, bo nie o to chodzi, ale chyba wszystkim potrzebna jest jakaś terapia wstrząsowa, bo inaczej dojdzie do jakiś absurdalnych sytuacji, chociaż nie wyobrażam sobie, że może być gorzej niż jakaś 12-latka, która pisze, że jest w ciąży itp. Bzdety i na koniec na blogu umieszcza zdjęcia jakiegoś noworodka skradzione z innych stron po prostu jest to jakaś paranoja. Nawet nie chce już wymyślać, co takiej „dziewczynce” siedzi w głowie i jak wpadła na taki pomysł. Niestety szczytem był przykład Marty mamy Oliwiera, która jest kochającą matką chcącą wszystkiego, co najlepsze dla swojego, maluszka ( wiem, bo też czytałam jej bloga i widziałam ile miłości w niego wkładała) a tu nagle taki cios, że jakaś dziewucha kradnie zdjęcia i robi to, co zrobiła ( aż brak słów). Tej zadry z serca już nikt nie usunie a odbudowanie zaufania do ludzi będzie na pewno długim i trudnym procesem, ale wierze, że miłość synka jej to wynagrodzi. Dlatego onetowska brać zastanówmy się czy warto uciekać a może trzeba by było zacząć z głupotą ludzką walczyć, bo końcu nie możemy się wiecznie czuć się zaszczuci i uciekać na koniec świata, bo mamy takie samo prawo do blogowania jak inni. I przykro mi, że tyle wartościowych ludzi już odeszło albo zmieniło adres.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz