I znowu kolejny dzień za mną. Jednak czas płynie wręcz biegnie nieubłaganie. Teraz jest 21.00 a ja już w pidżamce podbijam moje wyrko. Sama jestem w szoku, ale naprawdę jestem padnięta, bo wstawanie o 6.00 i potem zajęcia do 16.30 wykańczają, w szczególności 3 godziny filozofii. Jednak pani od angielskie wykryła moją wielka ochotę na wysłuchanie piosenki Sinead O'Connor Nothing Compares To You (po prostu miałam ogromne zapotrzebowanie na jej nieustanne słuchanie i mogę powiedzieć, że w jakieś części je zaspokoiłam). Najśmieszniej jednak było na geografii, gdy podzieliliśmy się na zwolenników kary śmierci i jej przeciwników oczywiście my jak zawsze nawet w tak poważnej kwestii nie potrafiliśmy zachować powagi, z czego wychodziły przeróżne śmieszne sytuacje jak np. przeciwnicy kary śmierci zaproponowali, aby pedofilii wbijać na pal ( w tym momencie legły w gruzach ich całe zapatrywania na owy temat i stali się mało wiarygodnymi przeciwnikami), potem jedna z koleżanek aż zagotowała się ze złości, gdy jej argumenty nie trafiały do ogółu ludności i w sumie każdy był odpierany i jeszcze trochę a biedna by się popłakała ze złości w każdym bądź razie głos miała już drżący. Na wspomnianej już filozofii w naszej grupce 9-cio osobowej narodził się pomysł, aby w przyszłym tygodniu zorganizować odwiedziny u jednej z koleżanek i upiec u niej pizze (oj zapowiada się apetycznie), dlatego tez przez 90 minut wykładu ustalaliśmy, kto jakie składniki przynosi i jak dostać się do wspomnianej koleżanki. A to wszystko przez Pawła, bo to on zaczął temat, że wczoraj miał pustkę w lodówce i jedyne, co znalazł to drożdże i mąkę, dlatego też upiekł sobie pizze i tak jakoś dalej się potoczyło. Z drugiej części wykładu mówiąc po ludzku poszłam w długą udając się na św. Marcin i wcale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia:). To by było na tyle i teraz uciekam się wygrzewać pod kołderkę i co najważniejsze czekać, kiedy w końcu usłyszę moje kochanie. W takim razie idę sprawdzać czy przypadkiem telefon się nie zepsuł, czy bateria jest naładowana i czy mam zasięg oraz włączone glosy bym usłyszała dzwonek:).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz