sobota, 2 września 2006

Dzień według Blondynki - part2

Blondynka jak każdy inny normalny człowiek w godzinach popołudniowych wybiera się w stronę kuchni kuszona błogimi zapachami wysyłanymi przez Super Mamę. Obiad w domu blondyny to jedyny posiłek w trakcie, którego cała rodzinka może integrować się ze sobą i wymieniać opinie na rożne tematy. Nasza blond piękność przeważnie gardzi potrawami przygotowanymi przez Super Mamę, bo jak to bywa u blondynek ma swój wyrafinowany niepowtarzalny gust a co za tym idzie niepowtarzalny zestaw potraw. Jednak zamykając oczy i ociągając się troszkę w końcu udaje jej się przebrnąć przez koszmar obiadowego szaleństwa. Niestety jak to bywa w życiu blondynki jeden koszmar goni drugi, dlatego też po obiadku następuje kolejna chwila grozy. Dla mniej wtajemniczonych chodzi o tak przyziemną czynność, jaką jest mycie naczyń. Zawsze musi się ktoś znaleźć, kto będzie to robił. W domu blondynki ta super, pracochłonna czynność została przydzielona blond piękności. Nasza dama doszła do takiej wprawy, iż robi to szybciutko, ponieważ myślami leży już na swojej wygodnej kanapce tuląc się do Kubysia Puchatka (Kuba to maskotka, podarowana blondynie przez jej drugą połowę na imieninki). Po wykonaniu tej trudnej pracy nasza istota udaje się na swój wymarzony odpoczynek. Niestety jak to w życiu tej małej blondynki bywa jej spokój musi zostać zakłócony. Sprawczynią całego zamieszania przeważnie bywa bruneta(czyli młodsza siostra blondynki). Otóż rzeczona brunetka w chwili błogiego lenistwa blondynki przeważnie miewa bardzo nurtujące problemy wymagające natychmiastowej porady. W takich o to chwilach nasza blond w końcu czuje się doceniona, że może służyć pomocą. Niestety po rozwiązaniu problemu dalszy wypoczynek blondyny nie ma większego sensu gdyż jest ona już całkowicie rozbudzona. Na szczęście humorek poprawia jej telefon od jej ukochanego. On zawsze wie jak blond piękności poprawić nastrój. Tak wiec nasza blondi już z całkiem pokojowym nastawieniem przeżywa swoje popołudnia. Czasem jednak odwiedzi ją jej luby i wówczas ta mała istotka ma już zupełnie fajniusi i milusi nastrój.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz