Chyba się zdenerwuje, nie dość, że piszę tego posta w strasznych mękach to jeszcze raczył mi się skasować. Psssss złośliwość rzeczy martwych. A ja umieram dosłownie. Na szczęście kataru brak, gorączki też ale za to kaszelek taki, że aż mnie już płuca bolą. Do tego jutro zajęcia na których mam zaliczenie więc jeśli do jutra uda mi się nie wykaszleć płuc to niestety muszę się tam pojawić:(.
Tak poza tym nie potrafię się zorganizować i cierpię na wieczny brak czasu, chyba znowu musi przyjść sesja, bo wtedy mój tyłek potrafi się spiąć i jakoś to idzie. A teraz to wszystko takie rozwlekłe. Do tego mam więcej wolnego niż chodzenia do szkoły więc lenie się na potęgę. Z tego powodu takie głupoty nie raz mi do głowy przychodzą.
Ps. od środy będę posiadaczką pięknych nowych okularków, już nie mogę się doczekać, bo w starych nic nie widzę:) A to chyba raczej nie jest bezpieczne szczególnie w czasie jazdy samochodem. To idę dogorywać w łóżku.
Tak poza tym nie potrafię się zorganizować i cierpię na wieczny brak czasu, chyba znowu musi przyjść sesja, bo wtedy mój tyłek potrafi się spiąć i jakoś to idzie. A teraz to wszystko takie rozwlekłe. Do tego mam więcej wolnego niż chodzenia do szkoły więc lenie się na potęgę. Z tego powodu takie głupoty nie raz mi do głowy przychodzą.
Ps. od środy będę posiadaczką pięknych nowych okularków, już nie mogę się doczekać, bo w starych nic nie widzę:) A to chyba raczej nie jest bezpieczne szczególnie w czasie jazdy samochodem. To idę dogorywać w łóżku.
dziekuje kochana.. no to idz lezec puki masz mozliwosc ;**
OdpowiedzUsuńi jak tam zaliczenia??
OdpowiedzUsuńpochwal sie tymi okularkami :))
Ps.Haslo wyslalam na e-maila
Wracaj szybko do zdrowia !! :)
OdpowiedzUsuń