poniedziałek, 6 listopada 2006

Gruntowny remont:)

Jak widać na blogu zaszły gruntowne zmiany. Postanowiłam trochę go zmodernizować, ponieważ poprzedni szablon już mi zbrzydł i to może, dlatego zabrakło mi weny do pisania. Za oknem ciemno zimno i wietrzenie a ja właśnie siedzę sobie przy cieplutkim kaloryferze i konstruuje notkę. Dziś nie będzie długo z tego powodu, że zaraz wyruszam w stronę mojego łóżeczka, bo jutro raniusio wstaje i jadę na wykłady. Jakoś nie mam wizji siedzenia 3 godzin na filozofii po prostu uwierzcie to jest nie wykonalne, jeżeli w ogóle kogoś nie interesuje, (czyli został tu opisany mój przypadek). Jak łatwo też zaobserwować nie pisze już w 3 osobie liczby pojedynczej wynika to również z dokonywanego przemeblowania. Po prostu uznałam, że zmienia się wszystko. Może to też mi pomoże w częstszym pisaniu notek, (bo nie będę musiała główkować nad przekształcaniem zdań a nie raz to było skomplikowane). W takim razie wyjaśnienia już napisane to mogę spokojnie pomykać do łóżeczka do mojej pościeli w Kubusia Puchatka a to cudo oczywiście zawdzięczam mojemu kochanemu chłopakowi (on jednak wie, co potrafi mi sprawić prawdziwą nieopisaną radość). I melduje posłusznie, że zadanie z angielskiego wykonałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz