Nie chce mi się nic, zupełnie nic.
Siedzę i tempo patrze w monitor jakbym czekała na jakiś cud. Szkoda tylko, że aż za dobrze wiem że takowy cud się nie stanie.
Ale jeszcze parę dni i wracam na uczelnie do wspaniałych ludzi, do super klimatu.
M siedzi w pracy i jak to bywa nie ma nawet chwilki,
ale to nic ktoś w końcu musi pracować :)
Chyba się wezmę i posprzątam tylko czy to ma sens przez to jutro będę się nudzić
od rana, bo w końcu ile można leniuchować w łóżku.
Nie sądziłam, że kiedyś powiem iż mam już dość wakacji ale taka prawda.
Na szczęście wyszło słonko i jest cieplutko,
oczywiście porównując temperaturę do tej co była przez ostatnie dni.
Tylko co z tego jak nie mam z kim pójść na spacer.
Przez okno widzę nasz wielki park, która kusi by go odwiedzić,
ale samej to jakoś tak brak weny, zwierząt do wyprowadzenia też brak więc na razie tylko popatrze przez okno.
Siedzę i tempo patrze w monitor jakbym czekała na jakiś cud. Szkoda tylko, że aż za dobrze wiem że takowy cud się nie stanie.
Ale jeszcze parę dni i wracam na uczelnie do wspaniałych ludzi, do super klimatu.
M siedzi w pracy i jak to bywa nie ma nawet chwilki,
ale to nic ktoś w końcu musi pracować :)
Chyba się wezmę i posprzątam tylko czy to ma sens przez to jutro będę się nudzić
od rana, bo w końcu ile można leniuchować w łóżku.
Nie sądziłam, że kiedyś powiem iż mam już dość wakacji ale taka prawda.
Na szczęście wyszło słonko i jest cieplutko,
oczywiście porównując temperaturę do tej co była przez ostatnie dni.
Tylko co z tego jak nie mam z kim pójść na spacer.
Przez okno widzę nasz wielki park, która kusi by go odwiedzić,
ale samej to jakoś tak brak weny, zwierząt do wyprowadzenia też brak więc na razie tylko popatrze przez okno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz